Gdy zdecydowałem się wydać książkę „Miasto to gra”, zależało mi na tym, żeby tajemnicę widocznej na okładce czerwonej koperty mógł poznać każdy. Dlatego postanowiłem udostępnić tę książkę na licencji Creative Commons (CC BY-NC-ND), co oznacza, że każdy może ją kopiować, skanować, fotografować i rozpowszechniać na wszelkie inne sposoby tak długo, jak długo robi to dla celów niekomercyjnych.
Żyjemy w świecie zdominowanym przez wszechobecne znaczki „copyright’, które utrudniają rozprzestrzenianie się dóbr kultury. Ile razy zdarzyło się tak, że usłyszałeś fajną muzykę, zobaczyłeś ciekawy film, przeczytałeś ciekawą książkę, którą chciałeś podzielić się z innymi ludźmi, ale nie mogłeś tego zrobić pozostając jednocześnie w zgodzie z prawem. Ja nie bronię Ci kopiować swojej książki i rozdawać jej za darmo. Wręcz przeciwnie, zachęcam Cię do tego. W świetle licencji Creative Commons to nie jest piractwo. Każdy ma wybór. Możesz pójść do księgarni i tam nabyć egzemplarz, wspomagając w ten sposób autora, ale jeśli nie masz na to ochoty, to zawsze możesz nieodpłatnie przeczytać wersję elektroniczną.
Wraz z książką udostępniam czytelnikom narzędzie, dzięki któremu wspólnie przeniesiemy książkę „Miasto to gra” do sieci. Na specjalnej stronie internetowej każdy może w prosty sposób zamieścić zeskanowane bądź sfotografowane przez siebie strony książki. W ten sposób element po elemencie zostanie stworzona jej elektroniczna wersja.
Chciałbym, żeby ta pierwsza polska książka na licencji Creative Commons była jednocześnie symbolem tego, że można wydawać literaturę, muzykę czy filmy zupełnie inaczej. Zamiast utrudniać życie odbiorcy kolejnymi obostrzeniami i zabezpieczeniami dajmy mu po prostu wybór.
Wiele osób sceptycznie podchodzi do tego typu pomysłów. Nie wierzą, że można rozdawać coś za darmo i jednocześnie mieć dobre wyniki sprzedażowe. Pokażmy im, że są w błędzie.
Poprzyjmy ideę Creative Commons.

Kliknij tutaj, aby przejsc do tresci ksiazki

www.urban-playground.org